linia 400kv

Polska jak Hiszpania. Produkujemy coraz więcej energii latem, czy sieć nadąży za zmianami?

Zawartość
Przez dekady największe zapotrzebowanie na energię elektryczną w Polsce występowało w okresie zimowym. Jednak w ostatnich latach system elektroenergetyczny musi coraz częściej mierzyć się z nowym wyzwaniem – rosnącą produkcją energii ze źródeł odnawialnych latem oraz jednoczesnym wzrostem zapotrzebowania na energię w czasie upałów. To wymusza nie tylko rozbudowę infrastruktury przesyłowej, ale także zmianę sposobu zarządzania krajową siecią.

Rosnąca produkcja energii z farm fotowoltaicznych oraz rozwój morskiej energetyki wiatrowej sprawiają, że zmienia się sposób funkcjonowania polskiego systemu elektroenergetycznego. Coraz więcej nowych źródeł energii powstaje na północy kraju, podczas gdy najwięksi odbiorcy energii nadal koncentrują się głównie na południu. To jeden z powodów rekordowej skali inwestycji prowadzonych obecnie przez Polskie Sieci Elektroenergetyczne, czyli operatora krajowego systemu przesyłowego. Modernizacja obejmuje zarówno rozbudowę sieci, jak i przebudowę istniejących stacji elektroenergetycznych, które muszą być przygotowane do obsługi nowych kierunków przepływu energii.

Zmienia się również charakter zapotrzebowania na energię. Wysokie temperatury powodują zwiększone wykorzystanie klimatyzacji zarówno w biurach, jak i budynkach mieszkalnych. Potrzeba zapewnienia coraz większego komfortu użytkowników przekłada się na wzrost zużycia energii właśnie w okresach największych upałów. W efekcie występujące latem szczyty zapotrzebowania stają się coraz ważniejsze dla operatorów sieci i przestają być zjawiskiem o marginalnym znaczeniu w porównaniu z sezonem zimowym.

Sieć musi sprostać nowym warunkom

Coraz wyższe temperatury nie oznaczają jedynie większego zużycia energii. Upały wpływają również na parametry pracy samej sieci przesyłowej, ograniczając możliwości transportu energii oraz przyczyniając się do zwiększonych strat. Jednocześnie właśnie wtedy, gdy zapotrzebowanie na chłodzenie gwałtownie rośnie, fotowoltaika osiąga najwyższą produkcję, dzięki czemu większa część energii może być wykorzystana na bieżąco przez odbiorców. Z punktu widzenia operatorów oznacza to konieczność nieustannego równoważenia podaży i popytu w zmieniających się warunkach pogodowych.

Pod tym względem Polska coraz częściej mierzy się z wyzwaniami, które dotychczas były charakterystyczne dla Europy Południowej. Jeszcze niedawno największy pobór energii kojarzył się przede wszystkim z okresem zimowym, teraz coraz większe znaczenie mają letnie fale upałów. To zmienia sposób zarządzania systemem elektroenergetycznym, bo rośnie zarówno zapotrzebowanie na energię, jak i produkcja ze źródeł słonecznych. Operator musi jednocześnie uwzględniać ograniczenia wynikające z wysokich temperatur oraz wykorzystywać możliwości, jakie daje zwiększone generowanie prądu z fotowoltaiki – mówi Leszek Goli, prezes zarządu SPIE Energy Poland.

Sama infrastruktura jest sukcesywnie dostosowywana do nowych realiów. Rekordowa liczba inwestycji prowadzonych przez PSE oraz spółki dystrybucyjne ma przygotować sieć na rosnące przepływy energii i zmieniającą się lokalizację źródeł jej wytwarzania. Coraz większego znaczenia nabiera także modernizowanie istniejących elementów infrastruktury, ponieważ sieć projektowana przed laty funkcjonowała w zupełnie innych warunkach niż obecnie. Trwająca obecnie transformacja wymaga więc nie tylko budowy nowych obiektów, ale również dostosowania już istniejących do nowych zadań.

Transformacja zmienia przepływy energii

Jedną z największych zmian jest przesuwanie się produkcji energii z południa kraju na północ. Dawniej dominowały elektrownie węglowe zlokalizowane w pobliżu największych odbiorców przemysłowych. Obecnie coraz większe znaczenie zyskują morskie farmy wiatrowe i inne odnawialne źródła energii zlokalizowane na północy Polski. W praktyce oznacza to odwrócenie historycznych kierunków przepływu energii oraz konieczność przystosowania całego systemu przesyłowego do nowych warunków pracy.

W dłuższej perspektywie do tej zmiany musi przygotować się nie tylko operator systemu przesyłowego, ale można spodziewać się także zmian po stronie odbiorców przemysłowych, którzy coraz bardziej zwracają uwagę na dostępność energii i koszty jej przesyłu. Możliwe, że część nowych inwestycji będzie powstawała bliżej miejsc produkcji energii, co pozwoli ograniczyć obciążenie sieci i zmniejszyć koszty jej przesyłu – uważa prezes SPIE Energy Poland.

Według prognoz transformacja energetyczna będzie w kolejnych latach zwiększać znaczenie zarówno sieci przesyłowych, jak i inteligentnego zarządzania systemem elektroenergetycznym. Coraz większym wyzwaniem stanie się bowiem nie tylko produkcja energii, ale również jej sprawne przesyłanie do miejsc, w których jest najbardziej potrzebna. Rosnący udział odnawialnych źródeł energii będzie wymagał jeszcze większej elastyczności systemu oraz dalszego inwestowania w infrastrukturę przesyłową i dystrybucyjną, aby w pełni wykorzystać potencjał nowych źródeł wytwarzania energii.